fbpx
Jak ważny jest ojciec?
Jak ważny jest ojciec?

Ten artykuł powstał z okazji Dnia Ojca. Opublikowałam go na Facebooku, ale pomyślałam, że dodam też tutaj i trochę rozwinę – bo myślę, że jest to istotne dla par, by odkrywały znaczenie, jakie dla ich życia i budowania relacji mają rodzice. Wierzę, że są takie dni w roku, w których oprócz składania życzeń niezwykle ważne jest zatrzymanie się i refleksja. O sile roli Ojca warto wiedzieć nie tylko będąc mężczyzną, ale też kobietą. A już na pewno, kiedy tworzy się związek i buduje rodzinę, w której również pojawiają się dzieci 🙂

Kim jest ojciec dla syna?

Dla syna ojciec jest tym, z którym może się identyfikować. Każdy tata swoją świadomą i nieświadomą postawą mówi „popatrz, jaki jestem”. I niezależnie od tego, czy docelowo chłopiec chce być takim mężczyzną, jak jego tato, czy też chce walczyć o bycie kimś zupełnie innym – punktem odniesienia jest właśnie ojciec.

Tato może być dla syna superbohaterem, gdy rozwiązuje trudności, z którymi dziecko nie mogło sobie poradzić. Może być autorytetem, gdy zna odpowiedź na niebagatelne pytania. Może być też wzorem przy budowaniu przyjaźni i relacji z innymi ludźmi – gdy syn widzi, jakich ojciec ma kumpli i w jaki sposób buduje z nimi relację. Może być pierwszym kierowcą, zapalającym w dziecku umiłowanie dla samochodów. Złotą rączką, umiejącą wszystko naprawić… W kontekście związku – na podstawie tego, jak tato odnosi się do mamy i innych kobiet – syn wyrabia sobie wzorce zachowań, które w jakiś sposób przenosi na swoje dorosłe związki. Ważne jest to, jak rozwiązywane są konflikty w domu oraz to, co robi ojciec, gdy inni nie zachowują się tak, jak on chce…

Ojciec może mieć dobry lub zły wpływ też na to, jak syn postrzega samego siebie. Gdy chłopiec słyszy od taty: „ja w twoim wieku już sam naprawiałem samochody” – może to być motywujące, ale jeśli powtarza się zbyt często, to może być przyczyną tego, że syn nie wierzy w swoje umiejętności i ma problem z poczuciem własnej wartości. Zwłaszcza wtedy, gdy nie dostaje pochwał, a tylko krytykę.

Pochwała ze strony ojca jest dla syna czymś ogromnym. I to niezależnie od tego, czy dziecko uważa tatę za kogoś wspaniałego, czy też ma wobec niego mieszane uczucia.

Kim jest ojciec dla córki?

Dla córki tato jest pierwszym mężczyzną i wzorem tego, jaka może być relacja z mężczyznami. I w tym znaczeniu – to najpiękniejsze, co córka mogłaby dostać od ojca.

Może ofiarować zachwyt jej kobiecością. Jak? Pierwsza myśl jest taka, że wtedy, kiedy zachwyca się nią, tym jaka jest mądra i piękna. Kiedy jest tego za dużo, może to nie być bezpieczne. Prawdziwy zachwyt nad jej kobiecością ojciec przekazuje córce wtedy, kiedy córka widzi, jak ojciec szanuje i zachwyca się matką. To nie córka ma słyszeć, że jest „jedyna, ukochana”, te słowa ma słyszeć żona. Córka wychowując się w tym uczy się, jaką postawę mężczyzna może mieć względem kobiet.  Kiedy ojciec traktuje córkę, jak księżniczkę to wszystko jest w porządku do momentu, kiedy ta księżniczka wie, gdzie jest jej miejsca. Jeśli ta księżniczka jest ukochaną córeczką tatusia, a żona dostaje od męża pogardę, to robi się niebezpiecznie, dla każdego. Małżeństwo się osłabia, dziecko ma władzę, w której się gubi, matka czuje się poniżana.

Kiedy kobiety wybierają partnerów, a doświadczenia z ojcem mają dość trudne ich marzeniem jest to, by wybierać takich mężczyzn, by byli inni niż ojciec. Niestety… nieświadomie wybierają takich, którzy są podobni, którzy często je ranią…i choć świadomie nie chcą tego, to mówią „przyciągam samych nieudaczników”.

Prawda jest taka, że wybieramy takich, z którymi wchodzimy w schematy, które dobrze znamy.

W jaki sposób ojciec wpływa na przyszłe związki swoich dzieci?

Bardzo ważne jest to, w jaki sposób tato komunikuje się z mamą i z innymi ludźmi, z którymi łączy go jakaś relacja. Jeśli pamiętamy zachowania swojego taty w różnych sytuacjach – przenosimy na związek te cechy, albo je naśladując, albo szukając ich u partnera. Czasami nawet na wyrost kobieta może widzieć w partnerze, a mężczyzna w sobie cechy, których nie lubili u swojego ojca.

To, jaki ojciec był…czy:

  • krytyczny
  • wycofany
  • zafascynowany
  • zaangażowany
  • czuły i troskliwy
  • nieobecny fizycznie i emocjonalnie

Ma wpływ na jego dzieci…ZAWSZE!

Zarówno syn, jak i córka uczą się od taty tego, jak należy lub jak można traktować kobietę, jakie zachowania mężczyzny w relacji są akceptowalne i jakim mężczyzną można być…

Jeśli ojciec jest krytyczny względem żony to być może jego syn będzie równie krytyczny względem swojej żony, albo będzie zaprzeczał swojej złości, by nie stać się podobnym do niego, a tym samym stanie się uległym i podporządkowanym, niekoniecznie spełnionym z zaspokojonymi potrzebami.

Ten sam ojciec mający córkę sprawia, że prawdopodobnie wybierze ona takiego partnera, który będzie podobnie ją traktował, albo będzie się bardzo dla niego starać, by zyskać jego miłość, choć te starania wciąż mogą być niewystarczające. To jest na tyle silne, że wtedy nawet pożądanie do mężczyzn, którzy są tacy, jak nasza głowa sobie wyobraziła, a więc w zaprzeczeniu do ojca jest niewielkie. To jakoś tłumaczy dlaczego kobiety wolą łobuzów. I choć to trudna sytuacja to jednak znów…znana.

Jeśli ta sama kobieta wychowywałaby się w domu, gdzie szacunek do kobiet był normą… z takim mężczyzną, który jest krytyczny i złośliwy zapaliłaby jej się czerwona lampka i prawdopodobnie weszłaby w taki związek.

Podobnie jest ze wszystkimi innymi rzeczami. Ojciec, który angażuje się w obowiązku, pokazuje swojemu synowi, że to jest normalne, a córce, że ma prawo też chcieć takiego zaangażowania od partnera. Gdy się nie angażuje… już wiesz, odwrotność tego, co wyżej.

Co daje dobry wzór dawany przez ojca?

Jeśli tato był zawsze dla nas autorytetem i wsparciem – prawdopodobnie wybudował w nas pewność siebie i wysokie poczucie własnej wartości. Jeśli pozwalał nam mówić o swoich potrzebach – nie boimy się robić tego, gdy jesteśmy w związku. Ma to ogromny wpływ na kolejne relacje z innymi, nie tylko z płcią przeciwną.

Wyobraźmy sobie mężczyznę, który pracuje i stara się nadmiernie w pracy, bo ma wymagającego szefa, któremu trudno jest mu postawić granicę…stara się, by go pochwalił, zauważył, docenił…stara się, bo jego deficyt tych pragnień jest tak duży i choć odtwarza się aktualnie w tej sytuacji, to jednak jego korzenie są gdzie indziej.

To dość pesymistyczna wizja…ale czy jedyna jak się jawi, jeśli doświadczeń z ojcem nie miało się pozytywnych?

Nie!

Oczywiście potrzeba korektywnego doświadczenia. Można trafić, który pokaże, że może być inaczej, czasem potrzebna jest terapia, ale najważniejsze jest dostrzeżenie schematów, które nami kierują, by móc je zmieniać.

Niektóre historie córek można byłoby opisać w ten sposób :
„widząc swojego ojca mam wiele żalu i smutku, był.., niczego mi w życiu nie brakowało…, miałam wszystko…, żyłam w dostatku, ale to czego brakowało to bliskości, usłyszenia „kocham Cię”, „jesteś ważna”, brakowało tego… bym nie musiała teraz adorować mężczyzn, by poczuć się ważną, bym nie musiała o nich zabiegać, bym miała to poczucie własnej wartości w sobie. Z ojcem był dystans, brakowało zaangażowania emocjonalnego, ale rozumiem, że on też nie miał obecnego ojca. I choć to rozumiem i widzę go empatycznie, to wciąż brakuje mi jego emocjonalnej bliskości”

I rozumienie tego, że Ci ojcowie nie mieli wzoru jest niezwykle ważne, bo można zacząć uczyć się oswajać ze stratą i zmniejszać żal. Bo nie chodzi o to, by ojca zmieniać, ale uznać, że był właśnie taki. Mógł dużo zabrać, ale też mógł wiele dać.

Każdy ojciec, był najlepszym, jakim potrafił być, a odkrywanie tych skryptów powoli ludziom być bardziej zaangażowanymi ojcami dla swoich dzieci, by nie musieli powiedzieć, „mój tato był nieobecny, brakowało mi go”, pozwoli im nie iść schematem lojalności względem swojego ojca, a budować nowe doświadczenia ze swoimi dziećmi. Ale do tego potrzeba pochylić się nad swoim smutkiem, że ojca się w jakimś sensie nie miało, niż tylko maskować i chować się za mechanizmami obronnymi mówiąc „mnie to nie dotyczy, nie potrzbowałem go, nie jest ważny, poradziłam sobie itd.”

Ćwiczenie na zakończenie: Odkryj swój ślad relacji z ojcem i poznaj lepiej siebie

Zastanów się, jak myślisz o sobie. Przełóż to na to, jak Twój ojciec o sobie myśli i jak myśli o Tobie. Co jest w jego spojrzeniu, gdy na Ciebie patrzy? I czy Twoim zdaniem lubi swoje odbicie w lustrze? Wypisz na kartce wszystkie skojarzenia, które masz z ojcem, a później wszystkie myśli, które przychodzą Ci do głowy, gdy chcesz ocenić siebie.

To ćwiczenie pomoże Ci odkryć:

  • jakim jesteś człowiekiem i dlaczego?
  • jak budujesz relacje z innymi kobietami, mężczyznami i dlaczego akurat tak?
  • czy Ci to pomaga czy przeszkadza?
  • jak to na Ciebie wpływa?
  • co to robi w Twoim związku?
  • co robi to lub może robić Twoim dzieciom?

Jeśli jesteś tatą pamiętaj jak ważny jesteś dla swojego dziecka. Nie miej wyrzutów, że coś robiłeś nie tak. Byłeś zawsze najlepszym ojcem, jakim potrafiłeś być. Zmieniamy się, dojrzewamy, edukujemy, możemy się korygować. Jeśli czujesz, że nawaliłeś masz szansę pokazać, modelować, jak naprawia się błędy…

Tę wiedzę wykorzystaj i przekuj w coś dobrego, nie dowalaj sobie wyrzutami sumienia i poczuciem winy. Bądź łagodny dla siebie.  Nie trzeba wiele…czasem usiąść i powiedzieć „wiesz…kocham Cię, dziękuję, że mogą być Twoim tatą, jestem z tego dumny”. Nie bój się mówić szczerze i z serca, nie bój się swoich uczuć. Ona są ważne i potrzebne. Twoje dziecko ich potrzebuje. Daj sobie czuć… to nie jest niemęskie, w tym jest siła męskości, w czuciu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie widoczny dla innych użytkowników. Pola wymagane oznaczone są znakiem *