fbpx

Jak tworzymy (nie)idealne związki

Jak tworzymy (nie)idealne związki

Podczas rozmowy w „Pytaniu na Śniadanie” rozmawialiśmy o tym, gdzie można poznać miłość swojego życia i czy są takie miejsca, które temu sprzyjają. Chciałabym rozwinąć wątek i opisać szerszą perspektywę tego zagadnienia. Zapraszam do czytania 🙂

Obejrzyj całą rozmowę: https://pytanienasniadanie.tvp.pl/54690292/3-miejsca-w-ktorych-ludzie-najczesciej-poznaja-milosc-swojego-zycia?fbclid=IwAR21VYuHv_cHa6herEhXG_wGgUMIhHZMafIkjUknO9C-SlfQnTeJcTJsZlc

Jak tworzymy (nie)idealne związki 5

 

Związek idealny a kultura masowa

Kultura masowa często pozbawia głębi. Możemy wziąć na przykład bajkę o Kopciuszku. To taka bajka archetypowa, w której przekaz zawiera głębię. Pokazuje prawdę zarówno o człowieku, jak i o społeczeństwie. Co więcej ma taki przekaz, który i dzisiaj znajdzie swoje odzwierciedlenie w ludzkich zachowaniach. Ze względu jednak na to, że bajka o Kopciuszku została spopularyzowana przez Disneya pojawiła się ona w naszych wyobraźniach, przekazach i stała się jeszcze bardziej popularna.

Kopciuszek jest tego dobrym przykładem, bo symbolizuje spełnienie jednego z kobiecych marzeń, który funkcjonuje w naszej kulturze, czyli idealnego księcia z bajki, który wybierze właśnie mnie. To bajka, która pokazuje proces dobierania się ludzi w pary, a właściwie nasze wyobrażenie o tym, jak to wygląda, czyli miłość od pierwszego wejrzenia.

Większość harlekinów i powieści o miłości ma ten sam motyw – biedna skrzywdzona dziewczyna. Dziewczynka będąca w cieniu. Kobieta niestereotypowa. Ta jedna jedyna, którą wybiera książę aktualnego towarzystwa. Seriale i filmy, które pokazują, że takie szare myszki, niepozorne kobiety zwyciężają nad tymi popularnymi, przebojowymi i zazdrosnymi. Nawet film „50 twarzy Greya” zawiera w sobie ten temat, choć znajdziemy w nim także wiele innych ciekawych motywów.

I żeby nie było, że to rola tylko kobiet – są pozycje filmowe, w których możemy obejrzeć odwrócenie tych ról. Przykładem jest „Nothing Hill”. Choć ten motyw fabuły jest jednak rzadszy.

 

(nie)idealne związki 1

 

O co w tym wszystkim chodzi?

A chodzi tu o przemianę. Ktoś niewidoczny, niestereotypowy, skryty, biedny, będący w cieniu zostaje zauważony i przemienia się w kogoś wartościowego.

Czasopisma lubią bazować na tym motywie proponując wszelkiego rodzaju metamorfozy. Programy telewizyjne pokazują kogoś „przed i po”. Nawet instagram ma taką funkcję i modne stało się pokazywanie przemiany swojego wyglądu w jedną sekundę oraz tego, jak na pstryknięcie palcem nasz salon zmienia się w olśniewająco piękne pomieszczenie. Używając odpowiedniego filtra każda osoba może wyglądać mega atrakcyjnie.

Wszystko wygląda jak czary, jakby właśnie pstryknięcie palcem albo ruch czarodziejskiej różdżki mógł coś zmienić. Magicznie, bez naszego udziału.

 

Jakie to ma konsekwencje dla nas i naszego związku?

Bardzo duże i bardzo trudne. Po pierwsze zwalnia nas z odpowiedzialności. Tworzy wyobrażenie, że taka miłość gdzieś istnieje tylko jeszcze na nią nie trafiliśmy. Przy pierwszych porażkach w relacji skłania do rozstania i szukania ideału, a nie budowania tego, co powstało, mierzenia się z rozczarowaniem. Dla jasności – czasem trzeba się rozstać. Jednak w wielu przypadkach spotykam się z wymianą partnerów jak mebli, w poszukiwaniu tego idealnego, który doskonale wpasuje się do głównego i najważniejszego wnętrza.

To układ, który stawia relacje z góry na nie równorzędną, mało partnerską, taką, w której jedna osoba ma zadowalać drugą, ale niekoniecznie musi dziać się to w drugą stronę i być wymienne.

(nie)idealne związki 4

Z czego wynika marzenie kobiet o idealnym mężu, doskonałym ślubie i życiu jak w bajce?

My, kobiety, marzymy o idealnym związku, bo taki model jest nam przekazywany w różnych postaciach. Stereotypy, przekazy rodzinne czy kulturowe o idealnej miłości, książki i bajki, które kończą się „żyli długo i szczęśliwie”. Rzadko można spotkać dalszą część tej historii, kiedy to szczęśliwie się kończy, albo co na to szczęśliwie się składa. Widzimy tylko początek miłosnej przygody, nie ma nic o trudach i zmaganiach. A to jest realność. Trudy i zmagania są wpisane w relację.

Pragniemy szczęścia, ideału, bo to są też nasze tęsknoty z dzieciństwa o kimś, kto zaspokoi nasze potrzeby zwłaszcza, jeśli wiele z nich nie było zaspokojonych. Więcej o tym w webinarze “Jak Twoje dzieciństwo wpływa na Twój związek”.

Czy istnieje związek idealny?

Nie znajduje się idealnego partnera, nie istnieje idealny partner, nie istnieje idealny związek. „Idealny” związek się buduje.

Podczas rozmowy w „Pytaniu na Śniadanie” rozmawialiśmy o tym, gdzie można poznać miłość swojego życia i czy są takie miejsca, które temu sprzyjają. Moim zdaniem nie miejsce ma znaczenie, a pytanie można byłoby zadać inaczej… bo ideałów nie ma. Miejsca nie przybliżają nas do miłości życia, miejsca stwarzają okazję na poznanie kogoś, z kim możemy zdecydować się zbudować to życie.

Sam fakt poszukiwania partnera stawia nas w takim układzie, w którym to ktoś ma pasować do nas. Warto odwrócić to pytanie i zastanowić się, czy ja jestem gotowa/y na trwały związek, na ile mam w sobie dojrzałości a na ile kierują mną nieświadomie schematy z przeszłości. Na ile lęk mnie obezwładnia, a druga osoba ma go koić. Na ile boję się odrzucenia, więc zabiegam o drugą stronę, aż z czasem ktoś staje się tym zmęczony.

 

Co jest podstawą, by budować trwały związek?

Przede wszystkim należy znać odpowiedzi na pytania: czy ja znam siebie i wiem, jakie są moje wartości? Czego pragnę? Jaka/jaki jestem i gdzie są moje granice?

Warto jednak zwrócić uwagę czy osoba, z którą chcę być mnie szanuje, jest uważna na mnie i gotowa słyszeć moje potrzeby, co nie znaczy, że je zrealizuje. Czy mnie nie odrzuca i wreszcie – czy akceptuje moje granice i się nimi nie uraża.

Kiedy myślę o idealnym partnerze/partnerce to sama ta myśl o kimś kto ma się do niego zbliżać powoduje, że w tle stoi przekonanie, że trzeba tą osobę albo jakoś uformować na ten ideał, albo należy szukać w nieskończoność. Bo ideału przecież nie znajdziemy. Albo będziemy budować krótkie, nietrwałe związki, bo pierwsze momenty zauroczenia sprawiają, że nam się wydaje, że spotkaliśmy właśnie ideał.

Jednak znów odwróćmy sytuację. Chcielibyśmy, aby ktoś próbował nas zmieniać, by zbliżać naszą osobę do ideału, który ma w głowie, czy pragniemy być zaakceptowani tacy jacy jesteśmy? Zapewne to drugie, dlaczego więc ktoś miałby chcieć inaczej i miałby chcieć wejść albo trwać w relacji z osobą, która stawia takie wymagania.

(nie)idealne związki 3

Poszukiwanie ideału

Tęsknota za nim chroni nas przed jedną bardzo ważną rzecz, z którą jest nam trudno. Przed rozczarowaniem, którego nie chcemy przeżywać. Czasem nie godząc się na to, że coś nas rozczarowuje tak bardzo walczymy o zmianę w relacji, że prowadzi to do rozstania mimo, iż uczucie jest wielkie. I nie mówię tutaj o związkach, w których jest np. przemoc, tylko o relacjach, które zbłądziły, pogubiły się i nie szukają nawet drogi wyjścia, bo przecież widocznie nie trafiłem/łam na tą tego jedynego, a on tam gdzieś czeka.

Idealna miłość to tylko bajka…

 

 

Więcej treści w tym temacie możesz znaleźć w tych podcastach:

„Jak dbać o małżeństwo od samego początku”
„Jak utrzymać miłość w związku”
„Przekonania, przez które trudno nam ze sobą być”
„Dlaczego związki się nie udają”
„Style przywiązania”

Webinary:
„Co para uruchamia w sobie z dzieciństwa”

E-book:
„Jak kochać i być kochanym”

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *