
"Kosma Kopacz i Leśna Szkoła" Agnieszki Misiak – czy to książka dla Ciebie i Twojego dziecka?
Kiedy w końcu udało mi się dorwać książkę „Kosma Kopacz i Leśna Szkoła" Agnieszki Misiak, nie spodziewałam się, jak wiele niespodzianek jeszcze przede mną. Nie, nie mówię o samych wątkach książki (choć o nich też zaraz będzie!), ale o tym, co wydarzyło się w naszym domu w trakcie czytania.
Już od pierwszych stron wiedziałam, że to nie będzie zwykła opowieść. Mój plan wspólnego, rodzinnego czytania runął równie szybko, jak paczka z książką pojawiła się na progu.
O czym przeczytamy w książce?
Jednym z moich ulubionych momentów był fragment o pieczątkach w przedszkolu. Kiedy dotarliśmy do tego wątku, moje dziecko z zaskoczeniem zapytało: „Mamo, ja też w przedszkolu dostawałam pieczątki?" Gdy odpowiedziałam, że tak, z oburzeniem wykrzyknęło: „Przecież to chore! Dlaczego dorośli to robią dzieciom?". Drugi mój ulubiony rozdział, to „książę ciemności" - ileż on wywołał emocji i dyskusji rodzinnych.
Takich sytuacji było więcej – książka, poprzez swoje historie, uruchamia u dzieci bardzo ciekawy proces myślenia i zastanawiania się nad własnym doświadczeniem. Kiedy więc młody człowiek zaczyna kwestionować działania innych, zwłaszcza te, które są krzywdzące, to wiesz, że autorka poruszyła właściwe struny.
Co o książce mówią najmłodsi?
Na pytanie, jak oceniłoby książkę, moje dziecko dało jej 9 na 10. Oczywiście, musiałam dopytać: „A co musiałoby się stać, żeby była dziesiątka?" Na co usłyszałam, że jedynym mankamentem dla mojego dziecka okazała się długość rozdziałów – „rozdziały są za długie, ale jest w tym też coś super, kiedy mama czyta, to długie rozdziały to przecież bonus, więcej czasu na wspólne czytanie!"

Za co cenię książkę „Kosma Kopacz i Leśna Szkoła"?
Kiedy Kosma i jego przyjaciele zmagają się z różnymi emocjami i wyzwaniami, rodzic ma doskonałą okazję, by na bazie tych historii porozmawiać o tym, jak różni ludzie radzą sobie z emocjami, jak je komunikują, jak mogą przeżywać trudne sytuacje i co to robi w relacji.
Co więcej, książka często daje rodzicom nieoczywiste, ale bardzo cenne podpowiedzi, jak można zaopiekować się różnymi trudnymi sytuacjami w życiu dziecka.
Na przykład, nie jest to edukacyjna wykładnia wprost, ale każda z opowieści zawiera w sobie delikatne wskazówki – dla dzieci i dorosłych – jak reagować na różne problemy, jak lepiej rozumieć siebie nawzajem i jak wyciągnąć z tych relacji to, co najlepsze.
A najlepsze w tym wszystkim jest to, że te lekcje są tak dobrze opakowane w zabawę i emocje, że zarówno dziecko, jak i dorosły przyswajają je w sposób naturalny. Nawet mój mały czytelnik zauważył te podpowiedzi: „O nie, teraz wiesz, co masz zrobić, mamo!" – co otwierało przestrzeń do rozmowy o jego potrzebach.
Czy warto przeczytać książkę Agnieszki Misiak?
Agnieszka Misiak stworzyła coś, co zasługuje na uznanie, bo potrafi wpleść psychologiczną mądrość w lekką, pełną humoru opowieść, którą będą się cieszyć zarówno mali, jak i duzi czytelnicy. Autorka potrafi stworzyć nie tylko wciągającą historię, ale także bohaterów o wyjątkowej głębi.
Każda postać w „Kosma Kopacz i Leśna Szkoła" jest zbudowana z taką starannością, że łatwo rozpoznać w nich nie tylko dzieci, ale także dorosłych z ich emocjami, problemami i marzeniami. Co więcej, jej umiejętność balansowania humoru, psychologicznej wnikliwości i przygody sprawia, że bohaterowie są nie tylko zabawni, ale i ujmująco autentyczni. To pisarski kunszt, który pozwala widzowi wciągnąć się w świat postaci, zrozumieć ich decyzje i przyjrzeć się im jak w lustrze — z perspektywy własnych doświadczeń.
Jeśli jeszcze jej nie czytaliście – serdecznie polecam, a ja z niecierpliwością czekam na kolejne części! Nie wyobrażam sobie, że ich nie będzie.


