
Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby w relacjach koleżeńskich i przyjaźniach?
Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby? Każdy z nas miał w życiu takie doświadczenie: nowa znajomość zapowiada się świetnie, a po kilku tygodniach czy miesiącach zaczyna gasnąć, pojawia się dystans, rozczarowanie albo konflikt. Wtedy myślimy: „mam pecha do ludzi”, „znowu trafiłam na niewłaściwe osoby”.
Podobnie może być w długich przyjaźniach. Jest wszystko super, po czym każda znajomość ma podobne konflikty, ludzie podobnie się zachowują, a relacje być może podobnie się kończą.
Ale co, jeśli to wcale nie pech? Co, jeśli — oprócz tego, jacy są ludzie wokół nas — ogromne znaczenie ma to, co my sami wnosimy do relacji: nasze schematy, lęki, sposoby chronienia siebie?
W tym artykule pokażę Ci trzy najczęstsze obszary, które sabotują przyjaźnie i znajomości:
- mity, w które wierzymy,
- wzorce relacyjne, które powtarzamy,
- zachowania ochronne, które mają nas chronić przed bólem, a w praktyce nas oddalają.
Na początek jednak warto zrozumieć dwa mechanizmy psychologiczne, które tłumaczą, dlaczego tak często widzimy problem w drugiej osobie, zamiast dostrzec go w sobie.
Partner treści jest marka Persempra — marka, która wierzy, że prawdziwy luksus to nie rzeczy, ale czas z tymi, których kochamy. Ich tkaniny obiciowe z technologią łatwego czyszczenia ułatwiają codzienność rodzin. W ramach inicjatywy #persempradzieciom Persempra wspiera Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, przekazując 2% ze sprzedaży wybranych kolekcji na działania pomocowe.
Poznaj markę i ich inicjatywy: [sprawdź Persemprę]
Projekcja i identyfikacja projekcyjna – dwa ukryte mechanizmy psychologiczne w relacjach
Czym jest projekcja w relacjach (definicja + przykłady)
To mechanizm obronny, w którym przypisujemy innym osobom swoje własne uczucia, pragnienia czy impulsy, których nie chcemy albo nie potrafimy uznać u siebie.
Przykłady:
Osoba, która sama czuje złość, ale nie potrafi się do niej przyznać, mówi do partnera: „Ale Ty jesteś dziś agresywny!” – choć to ona jest wewnętrznie wściekła.
Ktoś ma silną zazdrość, ale sam siebie postrzega jako „nienawidzącego zazdrości”. Zaczyna więc podejrzewać partnera, że to on jest chorobliwie zazdrosny.
Rodzic, który ma w sobie dużo lęku społecznego, mówi o dziecku: „On się boi ludzi, taki już jest” – choć to bardziej opisuje jego własny stan.
Projekcja działa jak lustro: nie mogę zobaczyć w sobie czegoś trudnego, więc „widzę to” w Tobie.
Czym jest identyfikacja projekcyjna (definicja + przykłady)
To bardziej złożony mechanizm. Nie tylko przypisuję drugiej osobie moje uczucia, ale też zachowuję się w taki sposób, że ta osoba zaczyna je naprawdę przeżywać i odgrywać.
To koncept wywodzący się z psychoanalizy (M. Klein).
Przykłady:
Partner czuje w sobie agresję i lęk przed nią. Nie przyznaje się do tego, ale zaczyna zachowywać się wobec żony chłodno, z wyrzutami, prowokacyjnie. Ona, początkowo spokojna, w końcu wybucha i czuje złość – dokładnie tę, którą on w niej „umieścił”.
Matka czuje, że sama jest bezradna i „nie daje rady”. Nie dopuszcza tego do siebie, ale stale powtarza dziecku: „Ty sobie nie poradzisz, jesteś taki niezaradny”. W efekcie dziecko zaczyna się tak czuć i zachowywać, jakby naprawdę było niezaradne.
Szef ma ogromny lęk, że coś zawali. Nie dopuszcza go, więc wchodzi w tryb mikrozarządzania, kontroluje każdy ruch pracownika i robi mu aluzje: „Chyba nie ogarniasz, co?”. Po jakimś czasie pracownik rzeczywiście zaczyna się czuć niekompetentny i zestresowany, popełniając błędy.
Różnica jest taka, że przy identyfikacji projekcyjnej druga osoba wchodzi w narzuconą jej rolę – zaczyna „nosić” uczucia projektującego.
Te dwa mechanizmy działają nieświadomie, ale potrafią mocno namieszać. Widać je szczególnie wyraźnie w mitach, które nosimy w głowie.
Mity o relacjach: 3 przekonania, które sprawiają, że „ciągle trafiam na niewłaściwe osoby”
Zdarza się, że nie tyle „mamy pecha”, co wierzymy w opowieści, które brzmią rozsądnie, ale trzymają nas z dala od realnego kontaktu. Poniżej trzy z nich — jedne z najczęstszych, o które potykamy się w codziennych relacjach.
Mit 1: Czytanie w myślach
Wyobraź sobie, że wysyłasz wiadomość do koleżanki. Minęło pięć godzin i cisza. W Twojej głowie natychmiast zaczyna się koncert myśli: „Na pewno się obraziła… pewnie coś zrobiłam źle… może pomyślała, że jestem nudna.”
Choć fakt jest jeden – brak odpowiedzi – wypełniasz go historią, która boli. Projekcja podsuwa Ci Twoją własną niepewność i lęk przed odrzuceniem. A kiedy zaczynasz pisać krócej, chłodniej („skoro się obraziła, to i tak nie ma sensu”), druga osoba rzeczywiście odpowiada zdawkowo. I już masz „dowód”, że była obrażona.
Spróbuj inaczej: zatrzymaj tę historię i wróć do faktów. Zamiast zgadywać – zapytaj: „Hej, wszystko w porządku?”
Mit 2: Symetria = sprawiedliwość
„Skoro ostatnio ja się odezwałam, teraz jej kolej.” Albo: „Ja zawsze inicjuję spotkania, więc przestanę – zobaczymy, czy jej zależy.”
Brzmi sprawiedliwie, prawda? A jednak to nie matematyka, tylko relacja. Każdy ma inne łatwiejsze i trudniejsze obszary. Dla jednej osoby łatwe jest inicjowanie, dla drugiej – dawanie wsparcia na miejscu. Kiedy tkwimy w micie „musi być po równo”, zamiast rozmawiać o swoich potrzebach, zamrażamy kontakt.
Spróbuj inaczej: zamiast liczyć wiadomości, powiedz: „Chciałabym, żebyś też czasem inicjowała spotkanie – to dla mnie ważne.”

Mit 3: Odwet jako ochrona
Znajomy nie zaprosił Cię na spotkanie. Zabolało. A w głowie pojawia się: „Dobrze, następnym razem ja jego też nie zaproszę.”
To brzmi jak obrona honoru, ale w praktyce oddziela jeszcze bardziej. Twój ból i wstyd zamieniają się w chłód. Ty się odcinasz, on też ogranicza kontakt – i w końcu naprawdę dostajesz dowód, że „nie chciał”.
Spróbuj inaczej: nazwij wprost: „Było mi przykro, że nie pomyślałeś o mnie. Chciałabym być częścią takich spotkań.”
Więcej mitów znajdziesz w podcaście — „Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby”,
Posłuchaj odcinka „Mam pecha do ludzi. Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby?” [Spotify]
Wzorce relacyjne: 3 powtarzające się schematy, przez które relacje kończą się tak samo
Wzorce to nawyki bycia w kontakcie: scenariusze, które uruchamiają się same i prowadzą nas w znane zakończenia. Poniżej trzy częste dynamiki — zobacz, czy znasz je z własnych historii.
Wzorzec 1: „Oni się wycofują”
Początek znajomości jest świetny, ale nagle coś się zmienia. Druga osoba mniej się odzywa, rzadziej proponuje spotkania. W Twojej głowie: „Zawsze tak jest, prędzej czy później wszyscy mnie zostawiają.”
Co robisz? Zaczynasz sprawdzać, kontrolować, testować. A druga strona, czując presję, naprawdę zaczyna się cofać.
Spróbuj inaczej: zamiast testu, spróbuj rozmowy: „Widzę, że ostatnio jest mniej kontaktu. Czy coś się między nami zmieniło?”
Wielu ludzi mówi: „Zawsze znajomi się ode mnie oddalają.” Ale często to my pierwsi dystansujemy się z lęku, kontrolujemy czy testujemy drugą stronę. I rzeczywiście — druga osoba się odsuwa.
Wzorzec 2: Ucieczka przed konfliktem
Rozmowa zaczyna iść w trudnym kierunku. Wolisz zamilknąć, zmienić temat, zamrozić się. Z zewnątrz wygląda to spokojnie, ale w środku buzują emocje.
Problem w tym, że druga osoba odbiera Twoje milczenie jako brak zaangażowania albo lekceważenie. Zaczyna podbijać ton, a Ty masz dowód: „Widzisz? Oni zawsze robią awanturę.”
Spróbuj inaczej: nazwij wprost: „To trudny temat, ale chcę spróbować o tym porozmawiać.”

Wzorzec 3: Idealizacja → rozczarowanie
Na początku wszystko jest intensywne: codzienne wiadomości, mnóstwo energii, poczucie „bratniej duszy”. Po kilku tygodniach – chłód, dystans, poczucie zawodu.
Często to my sami zalewamy drugą osobę bliskością i oczekiwaniem, że będzie czuła dokładnie to samo. A ona czuje presję i robi krok w tył.
Spróbuj inaczej: pozwól, żeby relacja rozwijała się powoli. Daj miejsce na różnice, na momenty ciszy, na to, że ktoś nie jest idealny.
Te wzorce to dopiero początek. W podcaście „Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby” omawiam też m.in.: „Nadmierną lojalność” (zostaję mimo krzywdy), „Nierównowagę: to ja się zawsze staram”, „Unikanie bliskości / kontakt tylko „na powierzchni”, „Pasywną karę (cisza)”, „Zależność”.
Zachowania ochronne w relacjach: 3 nawyki, które sabotują bliskość, czyli jak sami podkładamy miny
Te reakcje mają nas chronić. Niestety, często oddalają. Poniżej trzy, które w relacjach wracają wyjątkowo często.
Zachowanie 1: Sarkastyczne testy
Ktoś mówi coś ciepłego: „Lubię z Tobą spędzać czas.” A Ty odpowiadasz pół-żartem: „No tak, do pierwszej kłótni.”
To ma niby rozładować napięcie, a naprawdę podważa dobre słowa. Druga osoba zaczyna się dystansować – i już masz „potwierdzenie”, że miała Cię zranić.
Spróbuj inaczej: powiedz wprost: „To ważne dla mnie usłyszeć, że Ci zależy.”
Zachowanie 2: Złośliwość zamiast złości
Koleżanka robi coś, co Cię rani. Zamiast powiedzieć: „Jestem zła, bo…”, rzucasz kąśliwe: „No tak, typowe dla Ciebie.”
Z zewnątrz to brzmi jak żart, ale druga osoba czuje atak. Odpowiada gniewem – i w Twojej głowie pojawia się: „Widzisz? Ona zawsze reaguje agresją.”
Spróbuj inaczej: odważ się nazwać emocję i potrzebę.

Zachowanie 3: Naprawianie czynami zamiast słowami
Zdarzyło Ci się kogoś zranić i zamiast powiedzieć „przepraszam”, zrobić coś miłego – zaprosić na kawę, załatwić sprawę? To wygląda jak troska, ale odbiorca dostaje sygnał: „Udawajmy, że nic się nie stało.”
Brak słowa „przepraszam” zamyka serce. Nawet najlepszy gest nie zastąpi uznania krzywdy.
Spróbuj inaczej: połącz oba elementy: „Przykro mi, że Cię zraniłam. I chcę to naprawić.”
Więcej zachowań ochronnych w podcaście „Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby” — m.in.: „Afery zamiast rozmów”, „Milczące wycofanie po zranieniu”, „Ratownik”, „Robię dla innych, choć nikt nie prosił”, „Ciągle w potrzebie”, „Zalewanie sobą”, „Szczerość bez uważności”, „Szukam wad, by się zabezpieczyć”, „Testuję, zamiast ufać”.
Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby? To nie pech, to schematy
Często mówimy: „mam pecha do ludzi”. Ale zamiast pytać: „Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby?”, warto zapytać: „Co wnoszę do tej relacji? Jakie mechanizmy uruchamia we mnie drugi człowiek?”
To trudne pytanie, ale właśnie ono otwiera drzwi do zmiany. Zamiast powtarzać stare schematy, możemy spróbować inaczej — choćby jednym małym krokiem: powiedzieć, że tęsknimy, że coś zabolało, że chcemy kontaktu.
🎧 Jeśli chcesz poznać więcej mitów, wzorców i zachowań ochronnych — posłuchaj całego odcinka podcastu: „Mam pecha do ludzi. Dlaczego ciągle trafiam na niewłaściwe osoby?” na YouTube i Spotify.
Partnerem tego odcinka jest marka Persempra, która wierzy, że prawdziwy luksus to czas spędzony z tymi, których kochamy.
Daj znać w komentarzu, który mit/wzorzec/zachowanie był Ci najbliższy.
Wyślij ten tekst komuś, z kim chcesz budować zdrowszą relację.

