8 typów rodziców – który z nich wychował Ciebie? - Marita Woźny, psychoterapia Wrocław

8 typów rodziców – który z nich wychował Ciebie?

Autor: Marita Woźny
Opublikowany:  28 października 2025
Data ostatniej aktualizacji:  29 października 2025

Jak wygląda dorosłość po emocjonalnie trudnym dzieciństwie? Czy można być dobrym rodzicem, jeśli samemu nie doświadczyło się czułości i wsparcia? W tym artykule poznasz 8 typów rodziców, którzy – często nieświadomie – powielają wzorce zaniedbania emocjonalnego. Dowiesz się też, co to jest zaniedbanie emocjonalne, jak przerwać ten cykl i dać swoim dzieciom to, czego samemu zabrakło.

Czy w Twoim domu można było mówić o emocjach? Czy był ktoś, kto naprawdę chciał wiedzieć, jak się czujesz? A może nauczyłeś się, że lepiej milczeć, żeby nie obciążać innych?
Nie zawsze trzeba było przeżyć coś dramatycznego, by w dorosłości czuć brak emocjonalnego bezpieczeństwa. Czasem wystarczyło, że rodzic był — ale jakby obok.

Zaniedbanie emocjonalne to jedno z najtrudniejszych doświadczeń, jakie dziecko może nieświadomie wynieść z domu. Nie zostawia siniaków, ale zostawia brak — brak dostrojenia, empatii i obecności. W dorosłości ten brak wpływa na wszystko: na związki, pracę, rodzicielstwo.

Ten artykuł powstał na podstawie podcastu „Zaniedbanie emocjonalne – typy rodziców: czy dorastałeś w takim domu? Jak dzieciństwo wpływa na dorosłe życie i bycie rodzicem”, stworzonego dzięki wsparciu marki Persempra, która przypomina, że prawdziwym luksusem rodzica nie jest idealna kanapa, lecz czas i obecność.

Zajrzyj na stronę partnera, bo znajdziesz tam nie tylko ich piękne materiały,  ale też coś, co naprawdę warto zobaczyć —  inicjatywę #PersempraDzieciom, w ramach której marka  tworzy i sponsoruje bezpłatne treści dla rodziców  we współpracy z psychologami i specjalistami.

To przestrzeń pełna dobra, wiedzy i wsparcia —  warto korzystać i słuchać.

Czym jest zaniedbanie emocjonalne?

To brak emocjonalnego dostrojenia między rodzicem a dzieckiem. Dziecko ma zapewnione jedzenie, ubranie, dom, ale nie ma tego, co daje poczucie bycia widzianym: zrozumienia, czułości, słów „widzę, że ci trudno”. Dorasta, ucząc się, że emocje są czymś, co trzeba ukrywać. W dorosłości może więc czuć się puste, niepewne, zbyt emocjonalne albo zbyt zdystansowane — i często nie wie dlaczego.

Zaniedbanie emocjonalne - typy rodziców

Poniżej przedstawiam Ci kilka typów rodziców. Inspiracją do odcinka była książka „Wypełnić pustkę. Pokonaj skutki zaniedbania emocjonalnego z dzieciństwa” Jonice Webb, Christine Musello. Autorzy opisują różne typy rodziców, zajrzyj do książki, aby poznać więcej z nich.  Ja opisuję kilka z nich, ale rozszerzam na blogu i w podcaście informacje o konsekwencjach w dorosłości i rodzicielstwie. Na samym końcu artykułu pokazuję Ci narzędzia, jak przerwać ten cykl i nie przenosić swoich trauma na dziecko dalej. 

1. Rodzic narcystyczny

Traktuje dziecko jak lustro, w którym chce się przeglądać. Widzi w nim swoje sukcesy, ale też swoje porażki. Oczekuje perfekcji, bo każde potknięcie dziecka odbiera jako osobisty wstyd. Często dba o wizerunek – na zewnątrz uśmiechnięty, zaangażowany, ambitny – w domu krytyczny, chłodny, zawiedziony.

Dziecko takiego rodzica nie doświadcza bycia widzianym jako osobna osoba. Jest doceniane, gdy błyszczy, i ignorowane, gdy słabnie. Uczy się, że na miłość trzeba zasłużyć – przez osiągnięcia, wyniki, idealne zachowanie. Zamiast pytać siebie: „czego potrzebuję?”, pyta: „czy jestem wystarczająco dobry?”.


Konsekwencje w dorosłości: dorosłe dzieci takich rodziców często żyją w nieustannym napięciu, boją się krytyki, mają trudność z przyjmowaniem komplementów i czują, że muszą ciągle „udowadniać swoją wartość”. Często wybierają relacje z osobami dominującymi, w których znów odtwarzają schemat walki o uznanie.

Jak przerwać ten wzorzec: Zatrzymaj się, zanim ocenisz. Naucz się patrzeć na dziecko nie przez pryzmat tego, jakie jest, ale kim jest. Zauważaj emocje, zanim je skorygujesz. A jeśli sam dorastałeś z narcystycznym rodzicem – ucz się empatii wobec siebie. Nie musisz być idealny, żeby zasługiwać na miłość.

2. Rodzic apodyktyczny

Wychowuje w duchu żelaznej dyscypliny. Często sam dorastał w przekonaniu, że „emocje są słabością” i „dzieci trzeba trzymać krótko”. W jego domu obowiązuje porządek, a nie dialog. Nie chodzi o to, by dziecko rozumiało – ma po prostu słuchać. Za nieposłuszeństwo grozi kara lub chłód emocjonalny. Z zewnątrz rodzina wydaje się „dobrze wychowana”. W środku panuje strach.

Dziecko dorasta, ucząc się, że miłość trzeba zdobywać posłuszeństwem. Nie pyta, nie kwestionuje, nie protestuje. W środku jednak rośnie napięcie i złość – które z czasem zamieniają się w lęk przed konfliktem lub potrzebę kontroli.


Konsekwencje w dorosłości: dorosły wychowany w takim domu często ma trudność z podejmowaniem decyzji, lęk przed sprzeciwem i ogromną potrzebę aprobaty. Może stać się perfekcjonistą albo przeciwnie – buntownikiem, który odrzuca wszelkie reguły. W relacjach często boi się bliskości, bo kojarzy ją z kontrolą.

Jak przerwać ten wzorzec: Daj dziecku prawo do pytań i emocji. Tłumacz, zamiast rozkazywać. Pokaż, że można być jednocześnie stanowczym i czułym. Jeśli sam dorastałeś z takim rodzicem, naucz się, że bliskość nie oznacza utraty kontroli – to przestrzeń, w której możesz być sobą.

Jeśli chcesz zrobić kolejny krok, obejrzyj BEZPŁATNY webinar: „Jak być dobrym rodzicem mimo trudnego dzieciństwa”.

Jak być dobrym rodzicem mimo trudnego dzieciństwa - psychoterapia Marita Woźny

 

3. Rodzic pobłażliwy

Z pozoru to ciepły, wyrozumiały rodzic. Nie chce, by dziecko czuło się ograniczane – pozwala, zgadza się, nie stawia granic, bo „nie chce być jak jego rodzice”. W efekcie dziecko dorasta w emocjonalnym chaosie: z jednej strony czuje się kochane, z drugiej – zagubione.
Brak granic wcale nie daje wolności – daje niepokój. Bo dziecko nie wie, co jest bezpieczne, a co już nie.

Taki rodzic często myli miłość z pobłażliwością. Chce być lubiany, a niekoniecznie przewidywalny. W dorosłości dziecko wspomina go jako „dobrego”, ale emocjonalnie nieobecnego, bo to ono musiało samo organizować sobie świat.


Konsekwencje w dorosłości: dorosłe dzieci pobłażliwych rodziców często czują się zagubione – mają trudność z samodyscypliną, odkładają obowiązki, nie potrafią kończyć zadań. W relacjach bywają zależne od innych lub przeciwnie – nie potrafią zaufać, że ktoś może je prowadzić. Często mają też niski próg frustracji i unikają konfliktów.

Jak przerwać ten wzorzec: Wprowadzaj strukturę, nawet jeśli dziecko się buntuje. Ustalaj granice z czułością. To nie brak miłości – to jej forma. A jeśli dorastałeś w chaosie, naucz się, że bezpieczeństwo może płynąć z zasad, nie tylko z emocji.

4. Rodzic osamotniony

Często po rozwodzie, stracie lub życiowym kryzysie. Skupiony na przetrwaniu, na codzienności. Wydaje się, że „robi, co może”, ale emocjonalnie jest nieobecny. Dziecko widzi jego smutek, napięcie, rezygnację – i instynktownie próbuje ulżyć, rozśmieszyć, pomóc. Uczy się być dzielne. Za bardzo, jak na swój wiek.

To dziecko, które nie chce „dokładać” dorosłym, więc tłumi swoje emocje. Zamiast płakać – uśmiecha się. Zamiast mówić o strachu – mówi, że wszystko jest dobrze. Dorasta z wewnętrznym przekonaniem, że „musi dawać radę”.


Konsekwencje w dorosłości: dorosłe dzieci takich rodziców często czują, że muszą „radzić sobie same”. Mają trudność z proszeniem o pomoc i dzieleniem się emocjami. W relacjach bywają opiekuńcze wobec partnerów, ale nie potrafią się otworzyć. Często czują pustkę i chroniczne zmęczenie.

Jak przerwać ten wzorzec: Pokaż dziecku, że nie musi być „dzielne”. Mów o swoich emocjach, także trudnych. Naucz, że słabość to nie porażka, tylko część człowieczeństwa. Jeśli sam dorastałeś z osamotnionym rodzicem – naucz się prosić o wsparcie, nawet gdy wydaje ci się, że nie masz do tego prawa.

Zaniedbanie emocjonalne - 8 typów rodziców – który z nich wychował Ciebie? - psychoterapia Marita Woźny

5. Rodzic uzależniony

Z zewnątrz może wyglądać „normalnie” — uśmiecha się, chodzi do pracy, organizuje spotkania rodzinne. Ale w domu emocje zmieniają się jak pogoda. Raz jest ciepły i obecny, a chwilę później znika — w alkoholu, grze, pracy, telefonie. Dziecko nigdy nie wie, którego rodzica spotka. Nauczyło się więc „czytać powietrze”: ton głosu, kroki na korytarzu, sposób, w jaki drzwi się zatrzaskują.

Zamiast pytać: „co dziś robimy?”, pyta siebie: „czy dziś jest bezpiecznie?”
Ta nieprzewidywalność uczy je czujności, ale też odbiera beztroskę. Często staje się emocjonalnym opiekunem dorosłych — „tym, które rozumie”, „które nie sprawia problemów”. W środku jednak rośnie napięcie, które w dorosłości objawia się lękiem, kontrolą i nadmierną odpowiedzialnością.

 

Konsekwencje w dorosłości: dorosłe dzieci rodziców uzależnionych często żyją w napięciu, stale skanują otoczenie, by uniknąć zranienia. Mają problem z zaufaniem i regulacją emocji. W relacjach bywają nadmiernie kontrolujące albo nadopiekuńcze. Często popadają w pracoholizm, uzależnienia lub relacje oparte na współuzależnieniu.

Jak przerwać ten wzorzec: Wprowadź rytuały przewidywalności — powtarzalne gesty, wspólne posiłki, rozmowy o tym, co się wydarzyło. Daj dziecku poczucie, że niczego nie musi się domyślać. A jeśli sam dorastałeś w takim domu — szukaj wsparcia. Uczenie się zaufania i odpoczynku to też forma leczenia.

6. Rodzic z depresją

Często mówi się o nim, że „jest, ale jakby go nie było”. To rodzic, który żyje w cieniu własnego smutku. Wstaje, przygotowuje śniadanie, odprowadza do szkoły — ale spojrzenie ma nieobecne. Dziecko czuje, że jego obecność „nie dociera”. Zaczyna więc być cicho, grzecznie, nie zawracać głowy, by nie pogłębiać smutku rodzica. I z czasem uczy się: „moje emocje są ciężarem”.

Zamiast wołać o uwagę, bierze na siebie rolę „dorosłego”. Staje się opiekunem, pocieszycielem, kimś, kto nie prosi, ale daje.
W dorosłości często niesie ten sam wzorzec — dba o innych, zapominając o sobie. Nie umie prosić o wsparcie, bo nie wierzy, że ktoś naprawdę usłyszy.


Konsekwencje w dorosłości: dorosłe dzieci rodziców z depresją często czują się odpowiedzialne za emocje innych. Mają skłonność do przejmowania roli „ratownika”, tłumią własne uczucia i często same doświadczają epizodów depresyjnych. W relacjach trudno im przyjmować wsparcie i prosić o pomoc.

Jak przerwać ten wzorzec: Rozmawiaj o emocjach, nawet jeśli to trudne. Nie udawaj, że wszystko jest dobrze – pokazuj dziecku, że smutek, zmęczenie czy słabość to część życia. Korzystaj z pomocy – terapeutycznej, rodzinnej, społecznej. Twoje leczenie to także forma troski o dziecko.

Zaniedbanie emocjonalne - 8 typów rodziców – który z nich wychował Ciebie? - psychoterapia Marita Woźny

7. Rodzic pracoholik

Zawsze w biegu, zawsze „jeszcze coś do zrobienia”. Często mówi: „robię to dla was”, ale dla dziecka brzmi to jak: „nie mam dla ciebie czasu”.
Pracoholizm nie zawsze wygląda jak sukces – czasem to sposób ucieczki przed emocjami, bliskością i bezsilnością. Dziecko takiego rodzica dorasta z przekonaniem, że miłość trzeba „zasłużyć przez wyniki”. Że żeby być zauważonym, trzeba coś osiągnąć.

Zamiast przytulenia dostaje prezent. Zamiast rozmowy – nowe zajęcia.
Z zewnątrz ma wszystko, ale w środku czuje brak. Brak czułości, wspólnego śmiechu, zwykłego „jestem”. Dorasta z niewidzialną pustką, której nie potrafi nazwać.


Konsekwencje w dorosłości: dorosłe dzieci pracoholików często czują się niewystarczające, nawet gdy osiągają sukcesy. Definiują swoją wartość przez produktywność i mają problem z odpoczynkiem. W relacjach emocjonalnych czują się bezpieczne tylko wtedy, gdy „coś robią”.

Jak przerwać ten wzorzec: Buduj rytuały wspólnego czasu – kolacja bez telefonu, sobotni spacer, wieczorne czytanie. Dziecko nie potrzebuje więcej rzeczy – potrzebuje ciebie. Jeśli sam dorastałeś z pracoholikiem, ucz się odpoczywać bez poczucia winy. Odpoczynek to też forma miłości – i dla siebie, i dla bliskich.

 

Jeśli chcesz zrobić kolejny krok, obejrzyj BEZPŁATNY webinar: „Jak być dobrym rodzicem mimo trudnego dzieciństwa”.

Jak być dobrym rodzicem mimo trudnego dzieciństwa - psychoterapia Marita Woźny

 

8. Parentyfikacja – dziecko jako rodzic

To dziecko, które za szybko dorosło. Opiekowało się rodzeństwem, pocieszało mamę, pomagało ojcu, słuchało o rachunkach i problemach dorosłych. Słyszało: „Jesteś moim oparciem”, „bez ciebie bym sobie nie poradziła”. To brzmi jak komplement, ale dla dziecka to ciężar.
Uczy się, że żeby być kochane, musi ratować. Że nie wolno mu potrzebować.

W dorosłości takie osoby są „silne”, „zorganizowane”, „niezawodne” – ale w środku często zmęczone i samotne. Nie potrafią odpoczywać, bo odpoczynek budzi poczucie winy. Nie proszą o pomoc, bo nie chcą „zawieść”.


Konsekwencje w dorosłości: dorosłe dzieci, które były parentyfikowane, często czują się zmęczone życiem. Trudno im odpoczywać, bo odpoczynek kojarzy się z poczuciem winy. Mają trudność w proszeniu o pomoc i w byciu „słabym”. W relacjach często przyciągają osoby wymagające opieki.


Jak przerwać ten wzorzec: Ucz się prosić o pomoc. Pozwalaj sobie na odpoczynek, nawet jeśli w pierwszej chwili czujesz niepokój. Przywróć dziecku w sobie prawo do beztroski. Ono nie musi już nikogo ratować.

„Chcący dobrze”, ale sam jest zaniedbany emocjonalnie

To najczęstszy rodzic. Kochający, odpowiedzialny, ale bez emocjonalnych narzędzi. Nie krzyczy, nie rani świadomie, ale nie potrafi też przyjąć emocji dziecka. Mówi: „nie przesadzaj”, „nie płacz”, „inni mają gorzej”. Chce pomóc, ale jego komunikaty uczą tłumienia, nie przeżywania.

Wychowane w taki sposób dziecko wie, że jest kochane, ale nie czuje się rozumiane. Dorasta z przekonaniem, że „wszystko ma”, a jednak w środku czegoś mu brakuje. Tęskni za kimś, kto by powiedział: „widzę cię”.

 

Konsekwencje w dorosłości: dorosłe dzieci takich rodziców często nie wiedzą, co czują. Potrafią dbać o innych, ale nie o siebie. Mają trudność z rozpoznaniem swoich granic i potrzeb. Często czują pustkę emocjonalną, mimo że ich życie z zewnątrz wygląda „dobrze”.


Jak przerwać ten wzorzec: Zacznij od alfabetu emocji. Zamiast „nic się nie stało”, powiedz: „widzę, że to dla ciebie trudne”. Dziecko potrzebuje nie doskonałości, ale obecności. A ty – masz prawo nauczyć się jej od nowa.

Kiedy dwie historie się spotykają

Dziecko nie uczy się tylko z relacji z każdym z rodziców, ale też z tego, jak oni odnoszą się do siebie nawzajem. To w tej przestrzeni między nimi tworzy się emocjonalny klimat domu.
Narcystyczny z pobłażliwym, apodyktyczny z osamotnionym, depresyjny z pracoholikiem – każda z tych konfiguracji tworzy inny rodzaj napięcia i chaosu. Dziecko uczy się, że bliskość to walka, ucieczka lub cisza. A potem nieświadomie powtarza to w dorosłości.

Różne konfiguracje omówiłam w podcaście „Zaniedbanie emocjonalne. Typy rodziców: czy dorastałeś w takim domu? Jak dzieciństwo wpływa na dorosłe życie i bycie rodzicem”. Zapraszam Cię do posłuchania.

YouTube player

Zaniedbanie emocjonalne - jak przerwać cykl?

Zrozumieć, zauważyć, nazwać – to pierwszy krok. Nie chodzi o szukanie winnych, ale o świadomość. Większość rodziców chciała dobrze, tylko nie miała narzędzi. Dopiero świadomość pozwala dać swoim dzieciom coś, czego samemu się nie dostało.

Większość z nas nosi w sobie echa dzieciństwa – czasem głośne, czasem ledwie słyszalne. Ale zawsze obecne. Można je jednak usłyszeć i zmienić ton tej melodii. To wymaga odwagi, ale właśnie ona tworzy nową jakość bliskości.

Wiem jednak, jak trudne to jest. Samo zauważenie schematów, to już dużo. Ale możesz zrobić krok dalej i skorzystać ze specjalnego bezpłatnego materiału, który przygotowałam dla rodziców, którzy w trosce o siebie i swoje dziecko chcą zmieniać schematy, w które zostali kiedyś wciągnięci. 

 

Jeśli chcesz zrobić kolejny krok, obejrzyj BEZPŁATNY webinar: „Jak być dobrym rodzicem mimo trudnego dzieciństwa”.

Jak być dobrym rodzicem mimo trudnego dzieciństwa - psychoterapia Marita Woźny

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, podziel się nim z innymi. Dziękuję 🙂
Marita Wozny - Blog Miedzy Parami
Nazywam się Marita Woźny. Jestem psychologiem i psychoterapeutą. 
Od kilkunastu lat prowadzę psychoterapię i pomagam parom w moim gabinecie we Wrocławiu. Wiedza, którą dzielę się w moich artykułach na blogu, jest oparta na skutecznej praktyce, która realnie pomogła setkom moim pacjentów. 
Jestem również autorką już ponad 40 kursów, ebooków i webinarów, które w ciągu ostatnich czterech lat pomogły skutecznie tysiącom moich Klientów, mającym problemy w związkach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Visit our FacebookVisit our InstagramVisit our YouTube channel
Copyright © 2016-2026 Między Parami sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone!
envelope linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram