3 lęki, które prowadzą do kryzysu w związku

3 lęki, które prowadzą do kryzysu w związku

Kryzys w związku pojawia się wcześniej, niż nam się wydaje. Zwykle obserwujemy go w sytuacjach nasilonych kłótni, dużej obojętności, poczucia samotności czy też cichych dni. Jednak kryzys przychodzi cichaczem, kiedy nikt go jeszcze tak nie nazywa. Jak to się dzieje? Na bardzo wiele sposobów. Dziś chcę przyjrzeć się wybranym z nich. Omówię 3 problemy, którymi Ty możesz się zająć, aby rozwiązać kryzys.

Spis treści:

  1. Dlaczego lęki prowadzą do kryzysu?
  2. Czy lęku można się pozbyć?
  3. Lęki – jak je pokonać?

Dlaczego lęki prowadzą do kryzysu?

Lęk sam w sobie jeszcze kryzysu nie powoduje. Jednak to, co robimy z tym lękiem, zdecydowanie ma na to wpływ. Możemy podejmować strategie konstruktywne albo niekonstruktywne. W gabinecie bardzo często przyglądam się tym blokadom. Ludzie intuicyjnie wiedzą, że to, do czego lęk ich popycha, nie służy im, jednak nie wiedzą, co z tym zrobić. Dlatego w tym artykule chcę omówić 3 główne lęki, które mogą blokować rozwój relacji.

Czy lęku można się pozbyć?

Każdy z nas przeżywa jakiś lęk, obawia się zrobić coś, czego wcześniej nie robiliśmy. Kiedy pojawia się nowa sytuacja, wpadamy w stare schematy i blokujemy się przed podjęciem działań. Wiem, że mało chętnie zajmujemy się problemem, który jest w nas. Jednak, jeśli odkryjesz, który z nich dotyczy Ciebie i rzetelnie się nim zajmiesz, nie tylko TA relacja ma szansę się zmienić, ale też wszystkie inne. Dlaczego?

Nie jest tak, że związek jest jakąś zupełnie inną, oderwaną od rzeczywistości planetą. W związku widać i czuć więcej, ale zachowania i schematy przyjmujemy bardzo podobne we wszystkich relacjach. Lęku nie można się pozbyć całkowicie. Lęk jest emocją, która jest bardzo potrzebna i niesie dla nas bardzo ważną informację, np. o zagrożeniu. Nie ma możliwości przestać czuć lęk. Jednak mamy wpływ na to, jak sobie z danym lękiem poradzimy.

Protip! Przestań szukać sposobów, aby nie czuć lęku. Zaakceptuj to, że on jest i zacznij szukać sposobów, jak czerpać z niego to, co dla Ciebie najlepsze i jak mówić mu „dość”. kobieta siedząca skulona na podłodze odczuwająca lęk

Lęki – jak je pokonać

Jak lęk dotyczący kłótni w związku niszczy związek?

Kiedy boisz się kłótni, to sprawia, że zaczynasz się blokować. Przestajesz mówić o tym, co Cię boli, gromadzisz żale, próbujesz wytrzymywać napięcie, które i tak się odkłada i kumuluje. Prędzej czy później zapłacisz albo swoim zdrowiem, albo niekontrolowanym wybuchem.

Jak pokonać lęk dotyczący kłótni w związku? 5 wskazówek

1. Dokończ zdanie: W kłótni najbardziej boję się, że… Najpewniej Twoja odpowiedź będzie ujawniać inny lęk, na głębszym poziomie, np. lęk przed odrzuceniem, przed samotnością itd.

2. Zrób eksperyment i daj sobie zgodę na to, że kłótnia się pojawi.

3. Jeśli kłótnia się pojawi, obserwuj siebie, sprawdź, co dzieje się w Twoim ciele, jakie myśli napływają Ci do głowy, co czujesz, co lęk, który odczuwasz, Ci podpowiada, np. on mnie zostawi, ona mnie nie chce, będę sama itd.

4. Obserwuj, do jakich działań popycha Cię lęk. Może przestajesz mówić, a może zaczynasz kontrolować, sprawdzać, przepytywać, stawać się nachalną/ym, ograniczasz partnera/partnerkę, szantażujesz, stawiasz ultimatum, prowokujesz do reakcji. Reakcje miałyby Cię ukoić, jednak to, do czego lęk Cię popycha, sprawia, że odnosisz odwrotny skutek i przez to druga osoba jeszcze bardziej się kłóci, krzyczy, oddala, milczy itd. Potwierdzasz więc swoje błędne przekonanie, że kłótnia jest straszna, bo powoduje (tu wpisz to, czego obawiasz się najbardziej z punktu 1).

5. Na końcu sprawdź, kiedy czułaś/eś się podobnie? W jakiej relacji? Jak to było w Twoim domu? Może się okazać, że podczas gęstej atmosfery Twoje wewnętrzne dziecko jest bardzo przerażone i zupełnie nie   radzi sobie ze swoimi emocjami, bo nie wie, jak ma się ukoić. Zadbaj o swoje emocje. 

Więcej o braku kłótni w związku pisałam w tym artykule „Brak kłótni w związku”. Zapraszam Cię do niego.

2. Lęk, że on/a obwini mnie za kryzys w relacji

Szukając rozwiązania i wyjścia z problemów, często w związku robimy to poprzez szukanie winnego. Cała sztuka bycia razem polega na tym, że w dojrzałym związku myślimy tak: My kontra nasze trudności, w pozostałych związkach myślimy: Ja i Twoje trudności. Dlaczego szukamy winy?

Szczerze mówiąc, powodów jest wiele i nie o nich chcę dzisiaj pisać. Jednym z nich jest to, że często poczucie winy przeżywaliśmy w dzieciństwie, bo klimat rodziny, czy też kultura, w której żyjemy, sprzyja takiej komunikacji. Brakuje nastawienia na wspieranie i rozwiązywanie problemów, dużo częściej można spodziewać się krytyki i oceny. 

W Twoim związku nie musi tak być. Szukajcie odpowiedzialności, a nie winnych. 

Jak lęk on/a mnie obwini o kryzys w relacji” niszczy związek?

Kiedy boisz się, że ktoś Cię obwini, możesz zachowywać się jak winny człowiek. Próbujesz unikać rozmów, przerzucać odpowiedzialność na drugą osobę. Nie rozmawianie o tym kumuluje napięcie, które podobnie jak przy wcześniej opisanym lęku, kumuluje się i znajdzie swój upust, albo w Twoim ciele, albo przez niekontrolowane wybuchy, czy też ciche dni. 

Jak pokonać lęk przed tym, że druga osoba powie „To Twoja wina”? 3 wskazówki

1. Będzie Ci łatwiej, jeśli ze swoją odpowiedzialnością zmierzysz się przed rozmową z drugą osobą. Wymaga to jednak od Ciebie uczciwości. Zadaj sobie pytanie: Gdzie nawaliłem/am? Co według drugiej osoby zrobiłem/am, co mogło ją zranić? I weź za to odpowiedzialność. Nie oszukujmy się, że w kryzysach nie mamy udziału. Czasem to, czego obawiasz się na zewnątrz, masz w środku. Być może czujesz się winny/a i trudno to przyznać samemu przed sobą, bo to uczucia nie do zniesienia…

2. Budowanie na kłamstwie. Jeśli celowo manipulujesz, ranisz, kłamiesz, to rzeczywiście nie dziwię się, że pojawia się taki lęk. Wtedy może warto zająć się najpierw sobą.  Druga strona ma prawo zareagować na to, czego się dowie i wybrać taką drogą, która nie będzie Ci się podobać, np. odejście. To i tak uwalniające, bo masz szansę następnym razem postąpić inaczej… Nie da się budować relacji na kłamstwie. Natomiast wszyscy doświadczamy tego, że robimy rzeczy, których się wstydzimy, które pojawiają się w emocjach i wychodzi inaczej, niż byśmy tego chcieli. Jesteśmy ludźmi. Zamiast to zakopywać, unikać odpowiedzialności, tłumaczyć, że tak nie było, albo – co gorsza – przerzucać się winą, lepiej uznać, że to miało miejsce i przeprosić

3. Sam/a się zdemaskuj – jeśli obawiasz się, że ktoś Ci coś zarzuci, wyprzedź tą osobę i powiedz np. przypuszczam, że możesz mieć do mnie żal o to, że… Masz rację, to nie było w porządku, przepraszam.”

Jeśli chcesz więcej wskazówek, jak (od)budować bliskość w związku, dołącz do mojego newslettera w tym temacie.

3. Lęk przed odrzuceniem

Wszyscy chcemy być przyjęci, widziani, akceptowani, ważni… To naturalne. Jednak kiedy ten lęk jest w nas bardzo silny, zaczynamy tracić swoją autentyczność i robić wszystko (także przekraczać swoje granice), by druga osoba nie odeszła i nas nie zostawiła.

Lęk przed odrzuceniem ma swoje podłoże we wczesnych relacjach, ale też przyczyna może tkwić w tym, jak wyglądały nasze poprzednie związki. Często dotyczy to jednego i drugiego. Najczęstsze powody lęku przed odrzuceniem to:

  • Porzucenie w przeszłości przez ważne osoby. Nie tylko fizyczna, ale też emocjonalna nieobecność.
  • Nadopiekuńczość ze strony ważnych osób. 
  • Nasze cechy osobowościowe mogą mieć wpływ na przeżywanie sytuacji jako odrzucających.
  • Życie w rodzinie z problemem alkoholowym.

Praca nad lękiem przed odrzuceniem często wymaga terapii. Jednak jak z każdym lękiem pokonuje się go w taki sposób, że wychodzi się poza niego. Tylko tak zbieramy doświadczenia, w których robiąc coś mimo lęku, widzimy, że druga osoba nas nie odrzuca… Do tego potrzeba jednak bezpiecznej relacji. I nie zawsze jest nią relacja związkowa, romantyczna. 

Jak pokonać lęk przed odrzuceniem? 5 wskazówek

Lęk przed odrzuceniem może blokować wiele relacji, dlatego warto nad nim pracować. Sam lęk może paraliżować, powodować wycofywanie się z relacji, utrudniać sięgnięcie po pomoc właśnie z powodu lęku przed odrzuceniem.  Na początek, jeśli nie wiemy, czy ten lęk dotyczy nas, warto się przyglądać decyzjom podejmowanym w naszym życiu. Może być tak, że podejmujemy decyzje, które potem powodują poczucie straty lub żal do siebie. Na przykład rezygnujemy z imprez, ze spotkań, podjęcia ważnej pracy, czy nawet odezwania się do osoby, która jest dla nas ważna. 

1.Obserwuj, jak reagujesz w sytuacjach, które są dla Ciebie ważne. Czy decyzje, które podejmujesz, w większości sytuacji są tymi wynikającymi z lęku, czy też tymi, które wychodzą naprzeciw lękowi.

2. Przeanalizuj swoje dotychczasowe relacje. Zobacz, jak lęk przed odrzuceniem na Ciebie wpływa, do jakich decyzji Cię popychał. Oceń z perspektywy czasu, czy gdyby nie lęk, Twoja decyzja byłaby taka sama, czy też inna.

3. Naucz się zauważać podobne sytuacje w przyszłości. Początkowo tylko obserwuj i nie oczekuj od siebie więcej. Ucz się samoświadomości. Prawdopodobnie pojawią się w Tobie krytyczne myśli. Wytwarzaj w sobie głos dojrzałego dorosłego, który będzie walczył z krytykiem wewnętrznym.

4. Zbieraj pozytywne doświadczenia. Zauważaj wszystkie te momenty, w których zostałeś/aś przyjęty/a, ktoś Cię zauważył, docenił, pokazał, że jesteś ważny/a. Pielęgnuj te momenty w sobie. Wiem, że to są momenty, które zostają na chwilę, bo lęk przykrywa to, co dobre. Możesz prowadzić np. zeszyt takich budujących momentów w różnych relacjach i wracać do nich, kiedy lęk się nasila. Nie chodzi o to, by lęk całkowicie wyeliminować, albo by tworzyć alternatywny obraz rzeczywistości, który lęk przykrywa i szybko o nim zapominamy.

5. Udaj się na terapię, jeśli czujesz, że ten lęk utrudnia Ci budowanie relacji. 

Więcej o lęku przed odrzuceniem mówiłam w materiale „Lęk przed odrzuceniem”.

Już teraz zapraszam Cię do kolejnego wpisu, który pojawi się w przyszłym tygodniu. Rozwinę ten wątek i napiszę o lękach, które uniemożliwiają zakończenie relacji. W tym materiale opisałam tylko wybrane lęki, jest ich znacznie więcej.

Jeśli znasz inne aspekty blokujące rozwój związku, podziel się ze mną w komentarzu. 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.